Większość kierowców przynajmniej raz odwiedziła zakład wulkanizacyjny. Powodem mogła być sezonowa wymiana opon, naprawa przebicia, wyważenie kół albo montaż nowego kompletu ogumienia. Takie punkty działają obecnie niemal w każdej miejscowości, a sama usługa zwykle nie trwa długo.
Problem polega na tym, że szybka obsługa nie zawsze oznacza prawidłowo wykonaną pracę. Najpoważniejsze błędy występują raczej nie podczas zakładania opony na felgę, lecz dopiero wtedy, gdy gotowe koło jest montowane w samochodzie.
Źle osadzone lub nieprawidłowo dokręcone koło może powodować drgania, uszkodzenie śrub i piasty, a w skrajnym przypadku poluzować się podczas jazdy. W niektórych przypadkach dodatkowe elementy, takie jak dystanse samochodowe, mogą jeszcze bardziej uwidocznić skutki nieprawidłowego montażu. Dlatego przed opuszczeniem warsztatu warto zwrócić uwagę na sposób wykonania ostatniego etapu usługi.
Najpierw trzeba przygotować piastę
Po zdjęciu koła pracownik powinien sprawdzić powierzchnię piasty oraz miejsce styku felgi z samochodem. Jeśli znajdują się tam rdza, piasek lub inne zanieczyszczenia, koło może nie przylegać równomiernie.
Samo przyłożenie felgi do zabrudzonej piasty i mocne dokręcenie śrub nie rozwiązuje problemu. Zanieczyszczenia mogą sprawić, że felga zostanie osadzona pod niewielkim kątem. Kierowca może później odczuwać drgania, które łatwo pomylić ze złym wyważeniem koła.
Powierzchnie montażowe powinny więc zostać oczyszczone z luźnej korozji i brudu. Nie oznacza to jednak, że wszystkie elementy należy automatycznie pokrywać smarem miedzianym.
W niektórych warsztatach smar jest nakładany niemal wszędzie: na piastę, śruby, gwinty i powierzchnię styku felgi. To błąd. Producenci wielu samochodów wymagają, aby gwinty i elementy mocujące były czyste, suche oraz pozbawione oleju i smaru. Środek zabezpieczający można stosować tylko tam, gdzie wyraźnie dopuszcza to instrukcja danego pojazdu.
Śruby najpierw wkręca się ręcznie
Po założeniu koła śruby lub nakrętki powinny zostać początkowo wkręcone ręką. Pozwala to upewnić się, że gwint został prawidłowo złapany i nie jest uszkodzony.
Natychmiastowe użycie mocnego klucza pneumatycznego może zamaskować problem. Urządzenie bez trudu wkręci śrubę ustawioną krzywo, niszcząc przy tym gwint w piaście lub na szpilce. Naprawa może wówczas kosztować znacznie więcej niż sezonowa wymiana opon.
Śrub nie należy też dokręcać kolejno po obwodzie koła. W przypadku czterech mocowań stosuje się układ krzyżowy, natomiast przy pięciu lub większej liczbie śrub - układ przypominający gwiazdę. Dzięki temu felga jest równomiernie dociskana do piasty.
Klucz udarowy nie powinien kończyć pracy
Najczęstszy i jednocześnie najgroźniejszy błąd to końcowe dokręcanie śrub wyłącznie kluczem pneumatycznym lub elektrycznym.
Takie narzędzie przyspiesza pracę, ale bez odpowiedniej kontroli trudno za jego pomocą uzyskać dokładny moment dokręcania. W efekcie śruby mogą zostać zamocowane za lekko albo zdecydowanie za mocno.
Zbyt słabe dokręcenie grozi stopniowym poluzowaniem koła. Nadmierna siła również nie jest bezpieczna. Może doprowadzić do rozciągnięcia śrub, uszkodzenia gwintu, deformacji felgi albo problemów z późniejszym odkręceniem koła.
Szczególnie dotkliwe staje się to podczas awarii na drodze. Śruba dokręcona z ogromną siłą może nie ustąpić pod naciskiem zwykłego klucza znajdującego się w bagażniku. Zamiast samodzielnej wymiany koła pozostaje wtedy wezwanie pomocy.
Każdy model ma określony moment dokręcania
Końcowe dokręcenie powinno zostać wykonane skalibrowanym kluczem dynamometrycznym. Narzędzie pozwala ustawić wartość przewidzianą przez producenta i sygnalizuje moment jej osiągnięcia.
Nie istnieje jedna uniwersalna wartość odpowiednia dla wszystkich samochodów. Różnice mogą występować nawet między kolejnymi generacjami tego samego modelu.
Przykładowo instrukcja Forda Focusa z 2017 roku podaje dla śrub M12 × 1,5 moment 135 Nm. W dokumentacji innych wersji Focusa można znaleźć wartość 130 Nm. Pokazuje to, dlaczego pracownik nie powinien wybierać ustawienia na podstawie pamięci lub przyzwyczajenia. Trzeba uwzględnić konkretny model, generację, rodzaj felgi i zastosowane elementy mocujące.
Prawidłową wartość można znaleźć w instrukcji obsługi samochodu, dokumentacji technicznej producenta lub profesjonalnej bazie serwisowej. Jeśli warsztat nie zna właściwego momentu, powinien go sprawdzić przed zakończeniem pracy.
Jak powinien wyglądać prawidłowy montaż?
Koło należy ostrożnie umieścić na oczyszczonej piaście. Następnie wszystkie śruby trzeba wkręcić ręcznie i lekko dokręcić w układzie krzyżowym lub gwiazdowym.
Klucz udarowy może służyć do przyspieszenia niektórych etapów pracy, ale nie powinien zastępować kontrolowanego dokręcenia. Ostatni etap należy wykonać kluczem dynamometrycznym ustawionym zgodnie z wymaganiami producenta.
W dokumentacji Forda podkreślono również, że podany moment odnosi się do gwintów wolnych od oleju, brudu i korozji. Producent zaleca używanie odpowiednich elementów mocujących, a w części instrukcji także ponowne sprawdzenie momentu po ingerencji związanej z kołem.
Co sprawdzić przed wyjazdem z warsztatu?
Kierowca nie musi stać nad pracownikiem przez cały czas wykonywania usługi. Warto jednak zwrócić uwagę, czy śruby zostały początkowo wkręcone ręcznie, dokręcone w odpowiedniej kolejności i ostatecznie sprawdzone kluczem dynamometrycznym.
Najprościej upewnić się, że wszystko wykonano poprawnie, sprawdzając:
- czy śruby zostały najpierw wkręcone ręcznie,
- czy zastosowano właściwą kolejność dokręcania,
- czy użyto klucza dynamometrycznego na końcu pracy.
Można też zwyczajnie zapytać, jaką wartość ustawiono na kluczu. Profesjonalny pracownik nie powinien mieć problemu z udzieleniem konkretnej odpowiedzi.
Jeżeli całe dokręcanie odbywa się za pomocą klucza udarowego, a na koniec nikt nie sięga po klucz dynamometryczny, trudno mówić o pełnej kontroli nad montażem.
Kilka sekund może zdecydować o bezpieczeństwie
Sezonowa wymiana opon wydaje się rutynową usługą, ale koła są jednym z najważniejszych elementów wpływających na bezpieczeństwo jazdy. Nawet najlepsze ogumienie nie spełni swojej funkcji, jeśli felga zostanie źle osadzona, a śruby będą nierównomiernie lub nieprawidłowo dokręcone.
Dlatego przed wyjazdem z warsztatu warto sprawdzić nie tylko ciśnienie i wyważenie kół. Najważniejsze pytanie powinno brzmieć: czy śruby zostały dokręcone właściwym momentem za pomocą klucza dynamometrycznego?
